Na przełomie 1982/1983 - w Puławach Tomasz Adamski (git.), Tomasz Budzyński (voc.), Jerzy "Sex" Janaczek (gb) oraz Irek "Borys" Czerniak (perkusja) zakładają grupę TRAFO. Zespół w listopadzie 1983 występuje na lokalnym "Przeglądzie Młodzieżowych Zespołów Rockowych", w puławskim klubie "Mozaika", gdzie zagrał utwory z repertuaru UK Subs i Exploited.

Rok później na przełomie 1983/1984 - powstaje Siekiera w składzie: Tomasz Adamski (ps. "Dzwon")- gitara (lider - autor słów i muzyki do wszystkich utworów), Tomasz Budzyński ("Budzy") - vocal, Dariusz Malinowski ("Malina") - bas, Krzysztof Grela ("Koben") - bębny. Przez krótki okres, na wiosnę 1984 roku z zespołem grał drugi gitarzysta - Piotr Szewczyk (wcześniej - Siły Szybkiego Reagowania), jednak ze względu na jego "bluesowe ciągotki" zespół zrezygnował ze współpracy z Szewczykiem krótko przed koncertem w Jarocinie.

Z powodu niestawienia się perkusisty, nie dochodzi do skutku pierwszy oficjalny występ grupy w Lublinie; wyjazd skutkuje jednak poznaniem Grzegorza Brzozowicza, który postanawia ściągnąć grupę do Warszawy. Siekiera daje pierwszy oficjalny koncert w warszawskim Remoncie.

Grupa rejestruje w puławskim Domu Chemika kilka utworów studyjnych, które następnie wchodzą w skład kasety "DEMO SUMMER 84".

W sierpniu grupa wystąpiła na Festiwalu Muzyków Rockowych w Jarocinie, gdzie nie tylko zakwalifikowała się do "złotej ósemki", ale też decyzją jury, jako "najbiedniejszy zespół wśród wykonawców", została obdarowana wzmacniaczem. Sławę Siekiery, z Budzyńskim z irokezem na głowie, wyśpiewującym apokaliptyczne, anarchistyczne, antymilitarne, a przy tym niemal poetyckie teksty Adamskiego, umocnił znakomicie przyjęty występ podczas II Grand Festivalu Róbrege w Warszawie w 1984 roku, a także występ przed Youth Brigade w październiku w Warszawie.

Jednak płytowa dokumentacja pierwszego okresu działalności grupy jest bardzo skromna, zaczynając się i kończąc na składankowym albumie różnych wykonawców "Fala", gdzie umieszczono utwory "Fala" i "Idzie wojna". Natomiast sami muzycy wydali kasetę "Demo Summer '84 ".

W październiku 1984 roku, po koncercie w klubie "Stodoła" w Warszawie (ledwie piątym w dziejach zespołu), rozeszły się drogi Budzyńskiego, który chciał mieć większy wpływ na oblicze Siekiery, i apodyktycznego Adamskiego. Oprócz wokalisty (wkrótce założył słynną Armię) odszedł też Grela (w latach 90. pomyłkowo zastrzelony w Puławach przez rosyjską mafię). Adamski i Malinowski zapełnili lukę perkusistą Zbigniewem Musińskim i klawiszowcem Pawłem Młynarczykiem idąc w kierunku muzyki nowofalowej.

Grzegorz Kaźmierczak (Variete) o Siekierze:
Siekiera była niezwykle malowniczym zespołem... Była takim zespołem, gdy jeszcze śpiewał tam Budzy, że wszyscy mieli wszędzie ćwieki, nawet w majtkach i skarpetach... I wtedy przyjechali do Jarocina w 1984 roku. Przyjechali z szefem-kierownikiem Domu Kultury, w którym grali i gdy mówili: kierowniku chce nam się jeść, kierownik wyjmował bochenek chleba z pasztetem i tym pięciu, czy czterem panczurom te kromki rozdawał albo mówili: szefie, chcemy do kibla, to wyjmował papier toaletowy i wydzielał... (Kaźmierczak chyba jednak trochę tu fantazjuje..).
Koniec końców, jakoś się zaprzyjaźniliśmy. Byliśmy, muszę powiedzieć bardzo niegrzeczni, oni byli grzeczniejsi... Więc zaprosili nas do Puław, gdzie było wielkie otwarcie tamtejszego Domu Kultury Zakładów Azotowych w Puławach, w którym grali. I na otwarciu tego Domu Kultury, wielkiego, w marmurach i lustrach, wypas pełen graliśmy koncert...
My i Siekiera. No i wiesz, po pierwszych taktach oficjeli z pierwszych rzędów wymiotło i została sama młodzież...Adamski podchodzi kiedyś do mnie i mówi tak: Tylko dwóch ludzi w Polsce potrafi pisać teksty: Ty i ja. (śmiech) Zasadniczy był...
(fragment wywiadu ze strony
http://members.pocztaupc.pl/d.kolodynska/wyw_var.htm)
Nie wiem co Kazimierczak wciąga ale z tym szefem domu kultury to ładne bzdury nawymyślał...
OdpowiedzUsuńMnustwo ludzi zresztą opowiada po latach o Siekierze historie, które nigdy się nie wydarzyły.
OdpowiedzUsuńtak niestety rodzą się legendy...
OdpowiedzUsuńA propos wynaturzeń pana Kaźmierczaka nt Siekiery i dla wszystkich fanów słownego bełkotu made in Adamski taki cytat z MM6/85 (Magazyn Muzyczny Jazz - było kiedyś takie pismo)
OdpowiedzUsuń"Szokowanie nie jest odkryciem sztuki naszego wieka. Bunt kulturowy przeciwko zastanym wartościom i nonsensom cywilizacji też nie narodził się w ostatnich latach. Tyle tylko, że nie wystarczy być gniewnym, zapalczywym, wrzaskliwym i szokującym, aby zasłużyć na miano artysty. Przydaje się także jaka taka znajomość języka ojczystego, reguł składni i obrazowania oraz wiedza o pisaniu. Grupa Siekiera występowała w Jarocinie zeszłogo roku z takim oto tekstem "krwawy front trupi swąd / nie ma nic pali trąd / ślepy mord tyfus niszcz / dajcie krwi dajcie krwi"
Logiczny rozbiór tego bełkotu jest niemożliwy. Zrozumienie o co chodzi autorom - także, bowiem trzeba to powiedzieć jasno - bez względu na ambicje i możliwości brednia pozostaje brednią. Kryterium sensu wymyka się także inny tekst cytowanej grupy : "Wolna droga w trupy iść / wolna droga strzelej niszcz / dajcie troche więcej krwi / trzeba trochę więcej krwi" Jednym słowem - chora sprawa.
Cmokierzy, których nie brak, natychmiast zresztą rozpoczęli kampanię zachwytu nad krańcowym nihilizmem tekstów, dorabiając do nich zawiłą i mętną filozofię. Na normalnego człowieka tego typu teksty działają rozweselająco, jak każde nagromadzenie elementów sztucznie przerażających.
Grupa Siekiera dokonała bowiem zabiegu polegającego na przesadzie, czyniąc z własnych występów autoparodię. Takie numery można, i owszem, wykonywać podczas wesołej komedii z gatunku horroru o szalonych wampirach lub o szpitalu dla nerwowo chorych, w którym władzę objęli pacjenci. A że wszystkie teksty dobitnie wskazują na to, iż autorzy stawi opór obowiązkowi szkolnemu lub na lekcjach języka ojczystego chodzili na wagary, nie muszę chyba udowadniać".
Nazwiska autora powyższych słów nie będę podawał (kto wie to wie wie, a kto chce się dowiedzieć to sobie znajdzie i część dalszą razem z puentą również), ale myślę że to dobry punkt wyjścia do dyskusji o wielu rzeczach, bo muzyka to nie tylko fala dźwiękowa odbierana membraną uszną. To również "w pustej szklance pomarańcze" oraz "pal niszcz rusza wojna dziś"
Peter S
ciekawe rozpracowanie tekstów Adamskiego jest na blogu 5władza
OdpowiedzUsuńhttp://5wladza.blogspot.com/2008/01/siekiera-czysta-forma-punka.html
autorem jest Łukasz Medeksza, który niegdyś grał w takich grupach jak Działon Punk czy Stan Oskarżenia
Od czasu, gdy w MM/Jazz ukazała się sławetna recenzja czarnej płyty Brygady Kryzys (cytuję z pamięci: "I chociaż od strony realizacyjnej płyta została opracowana staranniej, niż należałoby się to spodziewać znając występy grupy, to jednak pozostaje rodzajem ekscesu, pozbawionego jakichkolwiek wartości artystycznych" - autora pomińmy milczeniem, mój cytat zweryfikować łatwo) jakakolwiek polemika z ówczesnym pseudointelektualnym bełkotem MM/Jazz wydawała się bezcelowa. I tego trzymamy sie do dzisiaj :)
OdpowiedzUsuńŚwięta racja. W MM pisywali naprawdę nieciekawi ludzie, ja zapamiętałem pełną zachwytu recenzję składanki Tonpressu (Kombi, Budka, Trojanowska, Exodus, Maanam) ze zdaniem "osiem wspaniałych utworów okraszonych zupełnie niepotrzebnie koszmarnym "Pawiem" na szczęście nie nagrywającej już grupy Dżem".
Usuńa ja i tak kochom siekiera
OdpowiedzUsuńCzy jest możliwość ponownego wrzucenia materiałów Rób Rege/Remont? 'Odsiebie' padło, a bardzo chciałbym usłyszeć te rzeczy, chyba ostatnie Siekiery których jeszcze nie znam.
OdpowiedzUsuńa jest szansa na nagrania "próba 84"?
OdpowiedzUsuńszansa jest
OdpowiedzUsuńgrele nie zamordowala mafia a dostal nozem od kucharza w restaracji pod debami pulawiek
OdpowiedzUsuńA dlajakiej przyczynyo kucharz go dziabnął? Grela poskarżył się na niedopieczonego kotleta czy zerżnął mu laskę??
OdpowiedzUsuńnadchodzi zwykłe świństwo, kompletne skurwysyństwo!
OdpowiedzUsuńzna ktoś dokładne daty tych nagrań?
OdpowiedzUsuńLive Warszawa Remont 84
Róbrege 84
Próba 84
bardzo by mi na tym zależało, pozdrawiam.
Po daty wystarczy zerknąć do książeczki CD "Na wszystkich frontach świata"
OdpowiedzUsuńRóbrege 84 - 29.09.1984
OdpowiedzUsuńKlub "Riviera-Remont" 06.04.1984
Koncert z YOUTH BRIGADE 21.10.1984
Hej Kolego.Nie masz przypadkiem zdjęć lub nagrań z koncertu Tzn Xenna i Youth brigade we Wrocławiu w 1984r w szkole na ul.Dawida.Byłem na tym koncercie mając 15lat i to był szok dla mnie...
OdpowiedzUsuńSzukam tekstu do "Pal i niszcz" - ma ktoś?
OdpowiedzUsuń