Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ręce do góry. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ręce do góry. Pokaż wszystkie posty

sobota, 11 września 2010

RĘCE DO GÓRY, KOSMETYKI MRS. PINKI, BIELIZNA - III Zlot Młodych Miłośników Rock'n'Rolla Gdynia 87

W latach 1986-1989 odbyło się w Trójmieście osiem festiwali „Nowa Scena”, dających możliwości prezentacji niezależnych kapel zarówno z Trójmiasta, jak również z kraju i z zagranicy – tej ‘zblokowanej’ po wschodniej, jak i zachodniej stronie ‘berlińskiego muru’. Zimowe edycje Nowej Sceny odbywały się w Gdyni, w hali Zakładowego Domu Kultury Morskiego Portu Handlowego, lub Domu Kultury „Kolejarz” natomiast letnie festiwale miały miejsce w Sopocie, w nieistniejącym już Teatrze Letnim oraz Operze Letniej. W lutym 87 wystąpiły między innymi Ręce Do Góry, Kosmetyki Mrs. Pinki i Bielizna. Właśnie fragmenty koncertów tych zespołów poniżej. Dzięki Andrzej.

Zespół Bielizna powstał w roku 1984 jako BIELIZNA GÖRINGA - chociaż pierwszy koncert zagrali pod nazwą Matka Foluche. Założycielami zespołu byli dwaj znajomi z Politechniki Gdańskiej – Jarosław Janiszewski oraz Jarosław Figura. Zespół jest zaliczany do kręgu Gdańskiej Sceny Alternatywnej.

*****

Ręce Do Góry - Gdynia 87
mediafire

Kosmetyki Mrs. Pinki - Gdynia 87
mediafire

Bielizna - Gdynia 87
mediafire





niedziela, 24 stycznia 2010

JAROCIN 85-86 Walka o czystą poezję czyli przesłuchania

Dzięki Zwanzigowi mamy przyjemność poznać kolejne perełki z archiwum jarocińskich festiwali. Tym razem nagrania z przesłuchań z jarocińskiego MOKu, które odbyły się w latach 85-86.

Laureatami roku 85 okazali się
# Ro-kosz
# Fatum
# Squire
# Test Fobii
# Joy Band
# Dzieci Kapitana Klossa
# Enklawa Ełk
# Ivo Partizan
# Kosmetyki Mrs Pinky
# Variete

zaś w 86 zwyciężyli
* Acapulco
* Formacja Brudny Widelec
* Fort BS
* Free Blues Band
* Hammer
* Karcer
* Kobranocka
* Mikrofony Kaniony
* Sztywny Pal Azji

Warto przypomnieć, że w 85 roku w Jarocinie został nakręcony przez Piotra Łazarkiewicza film "Fala", a rok później brytyjska telewizja BBC nakręciła dokument "My blood, your blood".


Z przesłuchań jarocińskich z lat 85-86 zaprezentują się zespoły:
01.Ręce do Góry
02-06.Raut Ncs (Reaktor Atomowego Unicestwienia Teraźniejszości Na Cześć Stalina)
07-08.nieznany
09-11.Ałma Ata
12-13.nieznany
14-16.Nowy Horyzont
17-21.Paranoya
22-23.Defekt Mózgu (z Walcem na wokalu)
24-26.prawdopodobnie Brzytwa lub Co Za Zespół
27-28.Stan Zvezda (jeszcze punkowy)
29-31.Processs
32-33.Program 3 (numery Sedesu)
34-36.Hiroshima
37.Nowoczesna Polska (z gitarzystą zespołu Robotnik Plojt)

Jeszcze dodatkowo specjalnie od Andrzeja Getki utwory z przesłuchań zespołów Defekt Mózgu, Sexbomba i Borygo.


*****

Jarocin 85-86 Przesłuchania cz. 1
mediafire

Jarocin 85-86 Przesłuchania cz. 2
mediafire

Jarocin przesłuchania (Defekt Mózgu, Sexbomba, Borygo)
rapidshare




niedziela, 10 stycznia 2010

RĘCE DO GÓRY Kiedy przyjdą podpalić dom, ten w którym mieszkasz Polskę...

"Grabowskiemu z Dezertera mam cholernie dużo do zawdzięczenia. Powiedziałbym, że jego teksty zmieniły moje życie, moje podejście do życia. To było chyba w 82 roku, w Jarocinie. Na scenę wyszedł zespół SS-20 . Nigdy nie słyszałem takich tekstów, a one powaliły mnie zupełnie " - wspomina artysta, dodając: "Dla mnie to było odkrycie, dlatego, że ktoś zaśpiewał dokładnie o tym, o czym ja myślałem. Każdy małolat ma dużą dawkę buntu w sobie i ten bunt został poruszony. Ten bunt przez słowa Dezertera został wyartykułowany i autentycznie utożsamiłem się z tym". "Później widziałem jeszcze SS-20 w Poznaniu i odtąd wiedziałem, jaką drogą pójdę: zostanę pierwszym punkiem w Pile. Założę zespół punk-rockowy i też będę śpiewał takie teksty" - opowiada dalej Grabowski i podsumowuje: "Bez Dezertera i kilku innych kapel z początku lat osiemdziesiątych nie byłbym tym, kim dzisiaj". Do owych wspomnianych przez twórcę formacji, które zadecydowały w znacznym stopniu o kształcie jego krystalizujących się wówczas pasji i sympatii muzycznych, zaliczyć należy przede wszystkim WC, Lalki Kaliguli, Kult, T.Love, Bikini, Variete oraz Kryzys. Inspirowany ich dokonaniami, zahipnotyzowany siłą przekazu, mocą wyśpiewywanych słów oraz prawdą zawartych w nich przeżyć, zarażony etyką czynu i wolą działania, postanowił Grabowski powołać do istnienia swoją własną kapelę. I tak też się stało. W 1984 roku - już jako kierownik grupy Ręce Do Góry - stanął Grabaż po raz pierwszy na scenie, uczestnicząc w przesłuchaniach do jarocińskiego koncertu. I choć ostatecznie zespół wystąpił na prestiżowym festiwalu dopiero rok później, kiedy Grabowski był już studentem poznańskiego wydziału historii, w międzyczasie wciąż działał z niesłabnącym zapałem oraz intensywnością, skupiając wokół siebie pewną grupę zwolenników i entuzjastów. Zwłaszcza entuzjastów sztuki walczącej, sztuki dobrowolnie biorącej na siebie część odpowiedzialności za kształt współczesnego świata, jako że Ręce Do Góry były formacją silnie zaangażowaną w kruszenie politycznych okowów oraz krat.
(fragment monografii Grabaża znaleziony gdzieś w necie)

Rip kasety z numerami Rąk Do Góry wykonany przez Robaka. Dzięki. Ciekawostką jest zagrany numer Reżimu z ich wokalistą Czaszką - Do przyjaciół czerwonych. Chłopaki się nie szczypali.

*****

Ręce Do Góry - Live
mediafire lub rapidshare



wtorek, 13 października 2009

RĘCE DO GÓRY Moskwa nie będzie naszą stolicą

Ręce Do Góry zostały założone przez Grabaża w Pile w 1984 roku. Chwilę potem zespół wystąpił na przesłuchaniach do jarocińskiego festiwalu, jednak wystąpić na nim było dane grupie dopiero rok później. Grabaż nie szczędził w swoich tekstach krytyki systemu komunistycznego, co wkrótce doprowadziło do zainteresowania się zespołem Służby Bezpieczeństwa. Problemy z władzą oraz chęć Grabaża do rozleglejszych muzycznych poszukiwań zaowocowały powstaniem nowej kapeli, która przyjęła nazwę Ryzyko a swoich szeregach oprócz Grabaża miała wokalistkę Ręce Do Góry i kilku znajomych tych dwojga. Ryzyko ograniczyło się tylko do zagrania kilku prób w poznańskim akademiku Zbyszko. Wkrótce doszło do zmian personalnych w składzie, doszedł m.in. Kozak, lokator akademika. Zespół zmienił też nazwę na Papierosy, jednak funkcjonował pod nią jeszcze krócej niż jako Ryzyko. W 1987 roku ostatecznie rozpadły się Ręce Do Góry, a Papierosy zmieniły nazwę na Pidżama Porno.


Fragment wywiadu z Grabażem o czasach Rąk Do Góry:

-...był rok 1984 i pierwszy występ na scenie. Jak wypadliście? To był występ średnio udany, ale to był mój debiut. Nigdy wcześniej nie występowałem na scenie z żadnym zespołem. Dwa dni wcześniej założyliśmy zespół. Próby mieliśmy u kolegi w mieszkaniu na fortepianie. ( śmiech ) Podłączyliśmy się do radyjek, bez perkusisty, który w pociągu ćwiczył na teczce i pojechaliśmy do Jarocina w 1984 roku i zagraliśmy jeden numer.

-Rok później też nie było najlepiej? W 85 mieliśmy problemy natury technicznej, ponieważ przygotowaliśmy mocno polityczny program. To był czas kiedy w Jarocinie dominującą tematyką było usuwanie ciąży i obozy koncentracyjne. Myśmy się doskonale w ten nurt wpisywali. Mieliśmy taki numer o obozach, który trwał 10 min. W momencie kiedy graliśmy go na przesłuchaniach gitarzyście pękła struna. To były takie czasy, że nie miał zapasowej. I nikt z zespołów, które się temu przysłuchiwały nie chciał nam pożyczyć, bo i tak nie miał. W końcu pożyczył nam gitarzysta Defektu Mózgu. Nasz gitarzysta był tak spękany że wymieniał strunę 15 minut. Opóźniliśmy cały harmonogram. Chełstowski powiedział, że gramy bardzo interesującą muzykę, ale nie jesteśmy jeszcze przygotowani na dużą scenę. I to była dla nas wielki cios, ale zagraliśmy na małej scenie i zostaliśmy bardzo dobrze przyjęci. I może dobrze, że tam zagraliśmy, bo nie poszliśmy siedzieć. Graliśmy wtedy taki utwór „Waleczni i mężni Polacy biegną z pałami na Polskę”, piosenkę o Katyniu i o tym że Ruscy strzelali do jeńców. Jak na tamte czasy traktowano nas jak kosmitów, a w najgorszym razie jak prowokatorów z SB.

-Czy to, że pisałeś takie teksty miało związek z tym, że studiowałeś historię? Z całą pewnością. Wiesz wgryzałem się w tą najnowszą historię. Ja pochodziłem z Piły. Tam opozycja i prawdziwa historia jako takie były zakazane. To było strasznie czerwone miasto. Jak przybyłem do Poznania to spotkałem się z takimi środowiskami, które na wiele spraw mi oczy otworzyły.

-Podczas kolejnego Jarocina też nie było łatwo? I to wszystko znalazło ujście rok później, kiedy bez żadnych problemów dostaliśmy się na dużą scenę. Natomiast podpadliśmy Służbie Bezpieczeństwa koncertem w Chodzieży. Zastosowaliśmy stary numer, który się wtedy stosowało. Dawało się inne teksty do cenzury, wygładzone, a śpiewało się swój normalny program. I nagle ci kolesie doznali olśnienia, wreszcie mają jakąś opozycję. Na marginesie rok temu skontaktował się ze mną ksiądz, który pisał pracę na temat tego koncertu, on dotarł w IPN do źródeł i ten koncert był bardzo wnikliwie opisany. Nagrania pozyskali droga operacyjną, czyli stał ubek i nagrywał

-Wróćmy do występu w Jarocinie . No i tak to wyglądało, że dostaliśmy się na dużą scenę. W pewnym momencie przychodzi do nas Adam Gregorczyk, asystent Chełstowskiego i mówi, że coś jest nie tak i Walter chce z nami gadać. Wziął nas na rozmowę i powiedział że ubecja za nami chodzi i jeszcze nie wie co z tego wyniknie I po paru dniach powiedzieli, że wystąpimy w Jarocinie, ale musimy zmienić nazwę i wyprowadzić się ze szkoły w której byliśmy zakwaterowani, bo po nas przyjdą. I faktycznie potem się dowiedzieliśmy że byli tam ubecy, ale nikogo nie zastali. A myśmy znaleźli schronienie w kościele, tym który stoi przy amfiteatrze, w takiej kapliczce i tam spaliśmy na ławkach. Walter powiedział że musimy oddać te prawdziwe teksty do cenzury i na 10 oddanych 1 wrócił.

-Podobno cenzor skasował też „Bagnet na Broń” Broniewskiego? Tak, to też nam cofnięto.

-To nie mieliście co grać? No nie, to było tak, że przyszedł Walter na próbę i mówi to zagrajcie coś takiego neutralnego. To zagraliśmy „Porządek panuje w Warszawie, porządek panuje w Gdańsku, porządek panuje na Śląsku i tam jeszcze było „Lech Wałęsa śpi spokojnie” I wtedy on zaczął krzyczeć: Grabaż kurwa przecież mówiłem. Przecież mieliście coś neutralnego zagrać. I ja mówię to jest najbardziej neutralne z tego co mogliśmy wówczas zagrać. I potem przyszła decyzja cenzora, że do widzenia i Walter powiedział , że jak chcę to mogę iść i sam z nim gadać. I poszedłem.

-Jak wyglądało to spotkanie? Ten cenzor był wobec mnie bardzo przyjacielski i z uznaniem wyrażał się o mojej twórczości ( śmiech), ale powiedział, że jak by to puścił to by się to równało przemówieniu Bujaka do 10 tysięcy osób, a Bujak był jeszcze wtedy na wolności. I wtedy ugięliśmy się. Nie zagraliśmy tego programu. Zagraliśmy zupełnie przypadkowe piosenki, a tamten koncert, który był ustawiony jako jedna monograficzna całość przepadł. Przeszliśmy przez festiwal zupełnie bez echa . Nazywaliśmy się wówczas Królowa Nie Żyje.

-Skąd zmiana nazwy? Ręce do Góry, było ścigane w Polsce, ubecy wchodzili na koncerty i szukali nas cały czas, ale nie wiedzieli, bo nie siedzieli w tej muzyce, że wyjdzie zespół Królowa Nie Żyje i zagra kawałki Ręce do Góry. Oni nie byli zbyt lotni.

Ręce Do Góry grały w latach 1985-1987 w stałym składzie:
Krzysztof "Grabaż" Grabowski - vocal
Artur Stanilewicz - gitara
Łukasz Czarny - bas
Remigiusz Cholewicki - perkusja
Beata "Mała" Kubiak - vocal
Witold Nadziejko - saxofon

"Nikomu nie pozostawialiśmy żadnych złudzeń, co do tego, kim jesteśmy i o co walczymy" - stwierdza po latach Grabaż. Nie był to jednak jedyny artystyczny trakt kapeli - nastrojom, jak ujął to sam artysta, "cmentarno-koncentracyjnym" towarzyszyły bowiem także całkowicie odmienne, co stanowiło o brzmieniowej wieloprofilowości zespołu. "To była ciężka muzyka, taka siermiężna polska nowa fala. Wielu ludzi lubiło tę kapelę, ale nie miała ona raczej szans na sukces. Była to formacja, która mogła grać różne style muzyczne, od punk'n'rolla aż po klimaty cold wave'owe. Koncertowaliśmy ubrani w pasiaste koszule, na tle slajdów z obozów koncentracyjnych. Ta kapela istniała przecież w latach 84-86, teoretycznie krótko po stanie wojennym, który jednak faktycznie ciągle jeszcze w kulturze trwał. Mieliśmy więc dosyć mocno opozycyjnie ustawione stery" - opowiada dziś artysta.

*****

Ręce Do Góry - Live Jarocin 85
download

Ręce Do Góry - Live Poznań 86
download



środa, 30 września 2009

JAROCIN 84 Co tak szumi, jakiś bajer od gitary tak? Nie, to morze...

"NAJLEPSZA ÓSEMKA w kolejności alfabetycznej: JAGUAR, KAT, MOSKWA, OSTATNIE TAKIE TRIO, PIERSI. PROWOKACJA, RENDEZ VOUS i SIEKIERA. "Komu przydzielić dwie ufundowane nagrody, a więc Naczelnika Miasta Jarocin Czesława Robakowskiego w wys. 60.000 zł i Adama Labogi w postaci wzmacniacza LABSOUND jego produkcji, zespoły zadecydowały miedzy sobą. 60.000 zł dostali najmłodsi czyli zespół PROWOKACJA, średnia 18 lat, natomiast wzmacniacz powędrował do najbiedniejszych czyli zespołu SIEKIERA. Należy też wymienić wszystkich pozostałych grających w koncercie finałowym: Fort BS, Kultura, Madame, Made In Poland, Variete, New i Goście - Mr. Zoob, Śmierć Kliniczna, Azyl P, Teraz i Klaus Mitffoch.

Tak w tym koncercie, jak i w przebiegu całego festiwalu zarysowały się poważne podziały stylistyczne. Jest coraz większe zróżnicowanie muzyczne, co jest efektem większej świadomości artystycznej, Największe zaskoczenie reggae; niewielu podejrzewało, ze w Polsce można grać reggae. A już nikt chyba nie wierzył w to, że można to robić dobrze. Okazało się, że można. Reggae to bardzo specyficzna muzyka bazująca bardziej na klimacie, nastroju, wyznawaniu swoistej filozofii, niż na samym tworzeniu muzycznym. To muzyka spokojna, oszczędna, filozoficzna w swej monotonii i wspaniale rozkołysana. To Marley i Karaiby. I w Jarocinie TO usłyszałem. Nie do uwierzenia, a jednak... Kultura, Rokosz, Bakszysz, Daab i najbardziej głęboki Izrael. "Kołysz się miękko, szanuj ziele, ratuj korzenie. Reggae rytm serca, muzyka miłości i pokoju..." Piękne.

Punk - przyjechały załogi by zrobić zadymę. I zrobiły. Ostre, bezkompromisowe, bez kompleksów, atakujące. Niezwykle prawdziwe i w swej istocie oryginalne. Posiadające spory ładunek intelektualny. Siekiera, Prowokacja, Moskwa, Abaddon, Dezerter to grupy, które trzeba rozumieć. Wprawdzie muzyka przed nimi się nie ugina, ale granice zostały przerwane. Nowa Fala i Awangarda wszystkie odcienie dzisiejszej , rzeczywistości. Muzyka Naszych Czasów i Przyszłości. Głęboka świadomość artystyczna, przemyślenia i zróżnicowane, zaskakujące środki wyrazu. Warsztat, umiejętności i brzmienia. Niezwykłość. Madame, Fort BS, Nowo-Mowa, New, Piersi oraz przytłaczające swym ładunkiem i wyrazem Made in Poland, a także wyrafinowane, unoszące się w swym brzmieniu i legendarne w swej osobowości Kosmowski jak Morrison Rendez-Vous. Poza tym Aya RL, i wymienieni już Mr Zoob, Teraz, Śmierć Kliniczna, Klaus Mitffoch. Do przodu! "
Jacek Sylwin. Non Stop, wrzesień 1984

Do posłuchania nagrania z przesłuchań. Obok paru nierozpoznanych zespołów zaprezentują się takie grupy jak: Agresor, Die Gewaltlosen, Sedes, Opar, Anarchia, Processs, Piersi, Ręce do góry, Crvena Zvezda, Bunkier i Rekrut. Jedną z grup, która nie zakwalifikowała się z przesłuchań był wrocławski SEDES. Dzięki wstawiennictwu innych grup punkowych zespół jednak wystąpił na festiwalu wykonując zaledwie 4 numery. Oficjalnym powodem odrzucenia był brak poczynienia jakichkolwiek postępów muzycznych. Całkiem możliwe, że było to spowodowane jednak ekscesem z poprzedniego roku. Informacja o Jarocinie 83 : "Zaczynają się niesnaski wśród publiczności - Walter Chełstowski wymyśla drewnianą belkę-barierkę: na prawo hipy , na lewo puny . Wokalista punkowego Sedesu ostentacyjnie pluje na prawy sektor. "

Tradycyjnie fotki podebrane Mirkowi Makowskiemu.


*****

Jarocin 84 Przesłuchania part 1
download

Jarocin 84 Przesłuchania part 2
download