niedziela, 10 stycznia 2010

ID Jesteś tylko makijażem, już nie mogę tego znieść

Artykuł autorstwa Rafała Księżyka z gazety Brum o grupie ID:
Początki ID sięgają przełomu lat 1983-84. Formy działania i muzyczne kierunki wskazywał artystom amerykański hard core. Kulminacją tego okresu był występ na festiwalu "Poza kontrolą" w 1985 roku. Potem przyszło półtoraroczne zawieszenie działalności. Zespół odrodził się w nowym, aktualnym do dziś składzie, z zamiarem wypracowania własnej, oryginalnej formy twórczości.

NASTIE: "Do grania skłoniła nas fascynacja amerykańskim hardcorem, ale dojrzewaliśmy i naturalną koleją rzeczy był fakt, że nie chcieliśmy pozostawać przy naśladownictwie. Ważne było też nadanie własnego oblicza tekstom. Denerwowały nas zespoły, których teksty powielały treści przekazywane przez wykonawców zachodnich, nie dotyczące tego, co działo się u nas."
Druga połowa lat osiemdziesiątych była czasem największej aktywności koncertowej ID. Związani byli z prężną wówczas sceną hardcore'ową. Tak jak w USA - Jello Biafra, Tak w Polsce muzycy ID, jako pierwsi zaczęli zwracać uwagę na słabe punkty skupionych wokół niej bezkrytycznie kultowych przedsięwzięć.

PAZUR:"Najlepsze w działalności sceny hc było to, że pokazywała ludziom jak rozwijać inicjatywę. Niestety, niedomogi organizacyjne, przede wszystkim kłopoty ze sprzętem, okazały się być silniejsze od dobrych chęci."
NASTIE:"ID, który chciał mieć własne brzmienie nie mógł zadowalać się się minimalizmem. Zaczęliśmy mówić , co nam się w tym wszystkim nie podoba."
PAZUR:"Już wtedy byliśmy trochę starsi od innych zespołów z tej sceny, być może to rzutowało na nasz stosunek do nich i ich do nas. Oni dopiero teraz zaczynają mówić o tym, o czym my mówiliśmy kilka lat temu."

Jak twierdzą sami muzycy ich droga potoczyła się 'bocznymi torami' sceny hardcoreowej. Nie przeszkodziło to jednak temu, aby zespól został dostrzeżony także poza granicami Polski. W owym czasie ID odbył trasę koncertową po Belgii i Francji, a niemiecka firma niezależna TNT w latach 1987-88 wydała jego dwie kasety - "Drzewa umierają stojąc" oraz "Koncert Rotunda". Dwa utwory zespoły znalazły się na punkowej składance, która ukazała się w Japonii. O popularności zespołu w krajowym podziemiu niech świadczy fakt, iż piraci wypuścili aż cztery kasety z jej muzyką. ID był gościem na kolejnych festiwalach w Jarocinie - 1991 i 1992.
Lato 1993 roku przyniosło kasetę "Twoja twarz", wydaną przez SPV Poland. Niestety współpraca z SPV związała się dla muzyków z wieloma niemiłymi doświadczeniami.

PREZES:"SPV zachowuje się jak banda z przedszkola: są niepoważni i naruszają warunki zawartej z nami umowy. Tak jak na organizowanym przez nich koncercie promocyjnym nigdy nas jeszcze nie potraktowano, a to przecież firma, która miała się nami opiekować!".
NASTIE:"Myślę, że nasza współpraca zakończy się. Być może wycofamy nawet materiał".
Kompozycje z "Mojej twarzy" zostały zarejestrowane dwa lata temu i stanowią przegląd dorobku zespołu z lat 1987-91. Ukazanie się kasety jest okazją aby na koncertach przypominać starsze utwory, ale ID wciąż ewoluuje...
PREZES:"Poszukujemy nowych brzmień, nowych środków przekazu dla tego samego nurtu, w którym pozostajemy od początku".
PAZUR:"Coraz mniej piszę tekstów zaangażowanych. Staram się, żeby były mniej jednoznaczne, ciekawsze. Nie opisuję niczego, lecz przekazuję treść w formie zawoalowanej, tak, by każdy mógł do nich trafić samodzielnie, z własną interpretacją".
Nie zatracając korzeni klasycznego punka i hardcora sięga do tradycji hard-rocka i metalu. Dotyczy to przede wszystkim gitarzysty, ale i sekcja rytmiczna coraz częściej poczyna pracować z masywną, hard-rockową motoryką, budując tło dla ekspresyjnych melorecytacji. Muzyka ID zagarnia coraz nowsze i coraz ciekawsze środki rockowej dynamiki.
NASTIE: " Czujemy, że wszystko dopiero się rozkręca, dopiero rusza... Do tej pory była to głównie walka z różnymi przeszkodami, które pojawiały się na naszej drodze."
PAZUR:"Pojawił się już clip, świetnie zrobiony przez naszego przyjaciela Piotrka Jaworskiego. Myślimy też o działaniach pozamuzycznych. Mamy dużo pomysłów dotyczących opraw naszych koncertów."

PREZES: " Wydanie kasety nie zmieniło sytuacji kapeli. Jest tyle samo koncertów, przychodzi tyle samo ludzi, może tylko częściej śpiewają razem z nami. Granie nie dostarcza nam środków do życia, gramy, bo sprawia nam to ogromną radość. W trasach, na koncertach zawsze czujemy się miło. Dopóki nasza muzyka jest dobrą zabawą dla nas samych i dla innych ludzi. wszystko jest w porządku i ID może działać dalej".
ID: Nastie - gitara
Prezes - bass
Mały - perkusja
Pazur - wokal

p.s. Kilka rzeczy do posłuchania było już wcześniej, teraz w lepszych jakościach. Dzięki Grzesiek za ripy.

*****

ID - Nawojka 85
mediafire

ID - Live Rotunda 88
mediafire

ID - Drzewa umierają stojąc (demo 87)
mediafire

ID - Mix
mediafire

ID - Twoja twarz 1993
mediafire


sobota, 9 stycznia 2010

VARIETE Zamknij wszystkie drzwi

Tak - chociaż niektórzy pewnie mają dość - kolejna dawka nagrań bydgoskiej grupy Variete. Dzięki uprzejmości Zwanziga możemy zapoznać się z całym konkursowym występem zespołu z Jarocina 84, a także posłuchać koncert z wrocławskiego klubu Pałacyk z 1986 roku. Jakość tych nagrań może nie jest jakaś szczególna - magnetofonowa - ale dla fanów to pewnie żaden problem. Dzięki Zwanzig.

VARIETE - Klub Od Nowa' 84

Jeszcze mały wywiad z zespołem, który ukazał się w którymś numerze Pasażera chyba w 93 lub 94 roku po nagraniu "pierwszej" płyty 'Variete'. Dzięki za skan.

(kliknij by powiększyć)

*****

Variete - Jarocin 84 konkurs
mediafire

Variete - Wrocław Pałacyk 86
mediafire lub rapidshare


środa, 6 stycznia 2010

KOMPANIA KARNA Pełzanie najlepszym sposobem jest poruszania

Zespół powstał w Bydgoszczy w marcu 1987r., kapelę wówczas tworzyło pięciu ludzi: Długi-voc, Bobik-git, Cymes-git, Soki-bas, Monter-dr. Pierwszy koncert dali w Solcu. W składzie tym działali krótko, bo do czerwca 87r., w tym miesiącu odchodzi Cymes. Grając we czterech zagrali kilkanaście koncertów m.in. Fala 88 w Lidzbarku Warmińskim.

W marcu 88 dochodzi Student-sax (zagrali z nim 5 koncertów). W 88r. pojawili się na festiwalu w Jarocinie zdobywając duże uznanie punkowej publiczności. Pierwsze dwie demówki to prosty punk, natomiast trzecia nagrana w 1989r. pokazała początki zmiany stylistycznej, która wkrótce zaowocowała zmianą nazwy. W lata 90-te Kompania Karna wkroczyła już jako Schizma.


Dyskografia:
„Kontrofensywa”(1987),
„Inwazja”(1988),
„Dlaczego tak wiele nienawiści”(1989)

Fotki ze strony Schizmy'90 na myspace.

*****

Kompania Karna - Dlaczego tak wiele nienawiści? 1989
download

Kompania Karna - Inwazja 1988
download

Kompania Karna - Regres
download


niedziela, 13 grudnia 2009

DETONATOR BN Ty jesteś sam

Detonator BN – zespół rockowy wywodzący się z Sochaczewa, założony w drugiej połowie lat 80. przez gitarzystę Mirka Adamkiewicza, basistę Leszka Stopczyńskiego, oboistkę Lidię Draber i łowickiego perkusistę Roberta Lewandowskiego (w początkowej fazie na perkusji grał Andrzej Kowalewski).

Na przełomie lat 1986-1987 formacja występuje na wielu lokalnych przeglądach muzyki rockowej, w większości z nich triumfując. Już bez Leszka Stopczyńskiego, którego po powołaniu do wojska zastąpił Marcin Kozioł z Łowicza, Detonator gra kilka koncertów m.in. z Tubylcami Betonu i T.Love.

Zwieńczeniem krótkiej działalności grupy jest zaproszenie w 1987 roku na Festiwal Rockowy w Jarocinie, co już samo w sobie było ogromnym sukcesem i marzeniem tysięcy zespołów rockowych. Detonator BN jechał do Jarocina jako outsider. Był nieznaną grupą, a tam o sukcesie decydowało glosowanie publiczności, która znała już dobrze takie grupy jak Dragon, Wilczy Pająk, Aurora, Kolaboranci czy Wańka Wstańka. Do konkursu przystąpiło kilkadziesiąt zespołów z całej Polski, na które oddano 7053 głosy, z czego 1180 uzyskał Detonator BN, dla porównania Chłopcy z Placu Broni 44 głosy, Sexbomba 12.

Kilka lat wcześniej grupa TSA wygrała festiwal otrzymując 425 głosów. Sukces Detonatora BN był niekwestionowany. Po Jarocinie zespół zagrał serię koncertów z TSA, Lady Pank, Lombardem, Kombi czy Daabem.

Ponownie wystąpił na festiwalu w Jarocinie w 1988 roku. Grał samodzielnie koncerty w klubach studenckich m.in. Remoncie, był gwiazdą festiwalu Rock Pokoju w Warszawie i Małego Jarocina w Łodzi. W tym czasie zespół wzmocnił warszawski saksofonista Michał Rollinger, znany też ze współpracy z Wilkami i Closterkeller.

Detonator był zapraszany nie tylko na większość rockowych imprez w kraju, ale również na międzynarodowy festiwal Rock Fest w Pradze, gdzie reprezentował Polskę razem z Nocną Zmianą Bluesa. Grupa zagrała również trasę koncertową w Rosji i na Ukrainie. Na koncercie w Moskwie grali na zaproszenie Stasa Naminy, legendy rosyjskiego rocka (współpracował m.in. z The Rolling Stones, obecnie organizuje koncerty gwiazd rocka w Moskwie). Wówczas w Parku Gorkiego słuchało Detonatora około 25 tysięcy osób.

Podobne koncerty zagrali w Charkowie i Kijowie. W tym czasie zostali także zaproszenie przez Polonię na koncerty w Stanach Zjednoczonych. Do tego wyjazdu i realizacji innych planów nie doszło ze względu na powołanie Mirka Adamkiewicza do wojska.


Zespół zawiesił działalność, potem były problemy ze skompletowaniem dawnego składu i znalezieniem miejsca do prób. Pozostały nagrania: Adela, Koty, Dla młodych matek, Wszystko wokoło, Edukacja, na kilku składankowych płytach i kasetach, dokumentujących muzykę rockową drugiej połowy lat osiemdziesiątych.



W prywatnych zbiorach członków zespołu istnieje jednak "taśma matka" z pełnym zapisem nagrań gotowych do wydania (ok. 20 utworów).

Historia grupy na podstawie Wikipedii, niektóre fotki Mirka Makowskiego oczywiście.
Utwory znalezione w necie ale dobrej jakości i pochodzą z Jarocinów 87 i 88.

*****

Detonator BN - Jarociny 87-88
download



czwartek, 10 grudnia 2009

TABLETKI OD BÓLU GŁOWY I znowu wygramy wojnę

Tabletki Od Bólu Głowy - czyli nowofalowa powiedzmy odsłona byłych członków grupy WC. Dzięki Peter S i pan Mietek za kooperacje. Do posłuchania koncert ze Słupska wrzesień 87.

Zdjęcie akurat z innego koncertu bo z 89 roku ale co tam.

*****

Tabletki Od Bólu Głowy ad 87
download



poniedziałek, 7 grudnia 2009

WAHEHE Matowe oko

Fascynacja muzyką spod znaku awangardy, industrialu, dokonaniami The Residents, Throbbing Gristle, Cabaret Voltaire, S.P.K. itd. doprowadziła do zawiązania tej 5-cio osobowej grupy. Muzyka „WAHEHE” był to collage dźwiękowy - powstający przy pomocy instrumentów akustycznych, elektrycznych, przedmiotów codziennego użytku oraz specjalnie preparowanych taśm, które stanowiły istotny element całego przedsięwzięcia. Wahehe to pierwsza polska formacja industrialna, która w pełni świadomie wykorzystywała ikonografię oraz koncepcje industrialnej awangardy muzyki rockowej.

WAHEHE Poza Kontrolą 86 - fot. M.Makowski
w okazjonalnym składzie Beefhart voc • Ojciec git • Marski taśmy • Franz git • Gogo Szulc dr • Petar ID gb.

Koncerty były niepowtarzalnymi wydarzeniami (wykorzystywano m.in. projekcje filmowe), a za sprawą charyzmatycznego frontmana - Beefhearta (Marka Seremaka) - przeistaczały się w spektakle, wobec których nikt nie pozostawał obojętnym.

Grupa powstała pod koniec 1984 roku z inicjatywy Alberta von Knutke i Beefharta Wahehe. Wkrótce dołączyli Ojciec Wahehe, Marski Wahehe i John Fullen (zastąpiony przez Hwa Ranga Wahehe). W tym czasie powstawały pierwsze nagrania. Zespół koncertował w latach 1985-87 (zmieniając nazwę na Wahehe Divagazione Universale). W 1987 roku nastąpił rozłam i pod nazwą Wahehe Divagazione Universale występowali Knutke i Beefhart. W 1989 roku pod nazwą Wahehe Revival (Hwa Rang, Ojciec i Marski) odbył się ostatni oficjalny koncert.

Ostatnio nakładem Impulsów Stetoskopu ukazała się kolejna pozycja w serii The Archive Of Polish Industrial Music Presents: WAHEHE "Dywagacje Uniwersalne". Zdecydowana większość zamieszczonych nagrań po raz pierwszy zobaczyła światło dzienne od chwili ich nagrania w latach 1985-1989.
Wydanie zawiera 4 x CD-R, metalowe pudełko + wkładkę w pełnym kolorze z archiwalnymi zdjęciami. Nakład 120 sztuk.


*****

Wahehe - live 87 - trzy numery
download



niedziela, 29 listopada 2009

BRZYTWA OJCA Giną miasta a z nimi ludzie

Brzytwa Ojca. Jak wszystkie gliwickie kapele tamtych lat zaczynali w słynnym klubie Gwarek, a właściwie w jego piwnicznych otchłaniach skąd wyłonili się na dobre w połowie lat 80-tych, szybko zdobywając sporą popularność na undergroundowej scenie dzięki prostej, nieskomplikowanej acz szybkiej i głośnej muzyce punk.

W lutym 1987 nagrywają demo "Underground", które osiąga nawet pozycję w pierwszej dziesiątce niezależnych przebojów Rozgłośni Harcerskiej-jedynym programie radiowym nadającym wtenczas utwory podziemnych punkowych kapel.


Klasyczna droga rozwoju zespołu prowadziła wtedy poprzez Jarociński Festiwal, tam też występują w 1987 w konkursie i ponownie następnego roku 1988 już jako gwiazda na zaproszenie Tomka Budzyńskiego. Trudne czasy burzliwych lat 80-tych nie sprzyjały jednak niepokornym muzykantom. Brzytwa nie wytrzymuje próby czasu. W 1991 roku grają ostatni duży koncert w Zabrzu (Dom Muzyki i Tańca - tak, tak, kiedyś grało się tam także punka) z Big Cycem i Proletariatem. Występ rejestruje Telewizja Katowicka, lecz nie zostaje on nigdy wyemitowany na antenie.

(kliknij by powiększyć)
dzięki za skany


*****

Brzytwa Ojca - Underground '87
demo