czwartek, 14 stycznia 2010

SS-20 Nie płacz Zbyszek

Dezerter to jeden z najważniejszych polskich zespołów punkowych. Zespół powstał w maju 1981 pod nazwą SS-20. Pierwszy skład to: Robert "Robal" Matera (voc, gitara), Krzysiek Grabowski (perkusja, teksty), Darek "Stepa" Stepnowski (bas). Nazwa wzięła się od radzieckich rakiet przenoszących głowice nuklearne.

"Nie umiałem na niczym grać, ani nie znałem nikogo, kto by umiał. Robal – mój kumpel z klasy też był mocno zakręcony punk rockiem. Nie przyjaźniliśmy się specjalnie, ale łączyły nas zainteresowania. W klasie mieliśmy jeszcze Darka Stepnowskiego, który kiedyś ponoć trzymał w ręku gitarę basową. Mieliśmy już, więc basistę. Ustaliliśmy też, że, ja będę grał na perkusji, a Robert Matera – Robal na gitarze. Na początku Robert również próbował śpiewać, czy drzeć ryja ściśle rzecz ujmując. Nie wychodziło mu to za bardzo. Dwie klasy niżej był koleś, który wyglądał jak rasowy punkowiec. To był Skandal – Darek Hajn. Tak powstał zespół SS-20.(…)"

"(...)Nie było łatwo, bo właściwie wszystko, co było potrzebne do grania było koncesjonowane przez państwo. Nie było klubów, świetlic, piwnic, w których ktoś chciałby mieć punkowy zespół. Pierwsza próba odbyła się u mnie w domu. Nie miałem perkusji, więc grałem na kartonowych pudłach. Robert sam lutował płytki, tranzystory, oporniki, żeby sobie zrobić efekt do gitary fuzzdistorsion. Zamykał to w blaszanym pudełku po herbacie. Mieliśmy czeską, beznadziejną gitarę i polski bas ważący 20 kilogramów. Mieliśmy jednak tak duży zapał, że nie przejmowaliśmy się tym że nic nie słychać, wszystko trzeszczy i nic nie umiemy.(...)" Krzysztof Grabowski

Koncertowo zadebiutowali na Mokotowskiej Jesieni Muzycznej w listopadzie 1981. "(...)Organizatorzy powiedzieli, że każdy może zagrać trzy numery. Jednak większość artystów grała bardzo długie, artystyczne suity. Nasze piosenki trwały po minucie, więc teoretycznie nasz występ powinien trwać trzy minuty. Nie mogliśmy się na to zgodzić. Umówiliśmy się więc między sobą że gramy dopóki nas nie wygonią. Wyrzucili nas po sześciu." Krzysztof Grabowski

Jeszcze jako SS-20 nagrali Demo zawierające kilkanaście utworów. Po wprowadzeniu stanu wojennego 13 grudnia 1981 dostali nieoficjalny zakaz grania w całej Polsce, znaczyło to że nikt nie chciał zorganizować koncertu zespołu pod taką nazwą, ponieważ bał się konsekwencji. Istnienie pocisków było utrzymywane w tajemnicy, dlatego odmawiano zespołowi prawa do umieszczania tej nazwy np. na plakatach. W 1982 zagrali na Jarocinie. Jednak pod nazwą SS-20 nie mieli szans. Tak przemianowali zespół na Dezertera. Równie prowokacyjną nazwę, szczególnie ze względu na stan wojenny.

Notka biograficzna zaczerpnięta z Portalu Poronionej Generacji, zdjęcia niektóre od Wasążnika a nagrania z kasety. Niektóre z nagrań z dema znalazły się na płycie Dezertera "Jak powstrzymałem trzecią wojnę czyli...".

*****

SS-20 - Jarocin 82 plus demo 81
mediafire


22 komentarze:

  1. He he he, chyba wszyscy mamy ten materiał demo przegrany od jednej osoby - na mojej kopii taśmy też było słychać AC/DC z płyty Back in Black. I teraz mam pytanie, niby które utwory to jarocin 82? W jarocinie 82 skandal apelował do strażaków żeby "polali wodą" bo się kurzy... czekam na odp. i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Na 500 procent było to 1 sierpnia 1984 w Jarocinie.

    OdpowiedzUsuń
  3. E, z tymi SS-20 to przesada, co to za tajemnica, o której wszyscy wiedzieli(śmy), a już na pewno "amierykancy". Po prostu mieli nazwę w jakiś sposób nawiązująca do ZSRR i "walki o pokój"...

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatnie foto znam z plakatu z "Zarzewia", może i stamtąd pochodzi. Tę rolniczo-młodzieżową gazetę kupowało się wyłącznie dla zamieszczanych w środku plakatów, "Zarzewie" miało całkiem spory format.

    OdpowiedzUsuń
  5. Z tej samej sesji był też plakat w Dzienniku Ludowym; mam go doma... ech...

    OdpowiedzUsuń
  6. Macie racje panowie, 84. Coś mi się poprzestawiało w tym pustym łbie, heh.

    OdpowiedzUsuń
  7. "Sukces TSA w 1981 sprawil, ze w 1982 przyjechalo jeszcze wiecej zepolow heavy-metalowych. Jak slusznie zauwazyl w recenzji z Jazz Jerzy A. Rzewuski - byla to pierwsza edycja, na ktorej pojawily sie zespoly nowo-falowe. A bylo ich sporo. Wystarczy wspomniec takie kapele jak Kontrola W..., SS-20, Detonator, Rejestracja, Smierc Kliniczna. SS-20 to przyszly Dezerter."

    A to cytat z MMJazz Rzewuskiego, który ostatecznie rozstrzyga pod jaką nazwą występował zespół Skandala & Robala & Stepy & Krzyśka w Jarocinie '82.

    OdpowiedzUsuń
  8. Kawalki 1-9 to jarocin 82! 10-17 to z proby w nieporecie z '81 a 10-21 to proba z nieporetu'81...mam to na szpuli prosto z oryginalu...ale jak tu tera kurwa zgrac ze szpuli...

    OdpowiedzUsuń
  9. podejrzewam że na tych szpulach więcej ciekawostek jest, jak ja nienawidziłem szpulowca kiedyś, kaseciak w końcu jednak się pojawił Kasprzak ale non stop go zajeżdżałem

    OdpowiedzUsuń
  10. idz do jakiegos studia niech ci zgraja ja cie zasponsoruje jak bedzie trzeba

    OdpowiedzUsuń
  11. rozgladalem sie ponecie nie jest to wcale drogie ok 50gr za minute nagrania samo zgranie i wyrownanie glosnosci plus jak ktos chce odnawianie ok 2 zl za minute warto poswiecic pare groszy

    OdpowiedzUsuń
  12. Siczka ma podobno sporo starych taśm z KSU z tamtego okresu

    OdpowiedzUsuń
  13. no ale tojest siczka i dupa blada raczej nie udostepni publicznie tych nagran moze na strone ksu by wrzucil

    OdpowiedzUsuń
  14. to napisz do Agrawy.....zdaje sie ze ona siczka rzadzi....

    OdpowiedzUsuń
  15. Siczką rządzi alko co najwyżej. Gdyby mu się w ogóle chciało to zgrywać to już by to zrobił,bo możliwości ma.

    OdpowiedzUsuń
  16. i wydał i zarobił na tym lepiej niż na nowych "wspaniałych" nagraniach.

    Grzesiek mogę prosić o namiary na tych ludzi? Z góry dziękuje.

    OdpowiedzUsuń
  17. kazde studio nagraniowe ci to powinno zrobic podaj miasto a ja sprobuje poszukac i dac ci dokladniejsze namiary

    OdpowiedzUsuń
  18. szacunek dla Skandala po jego odejściu Dezerter to zwykła rockowa grupa

    OdpowiedzUsuń
  19. Właśnie zadzwonił do mnie kolega z tamtych lat i z jego ust padły takie to słowa, cytuje, " Wojtek zróbmy coś bo to skandal żeby Skandala grób tak wyglądał jak wygląda. Jest mi tym bardziej smutno jak czytam posty na jego temat o jego muzyce. Tylko że pamięć to nie tylko muzyka. Pozdrawiam. Znajomy z lat ubiegłych młodzieńczych Skandala. W tą Niedziele jedziemy zobaczyć co tam można poprawić.

    OdpowiedzUsuń
  20. Anonimowy, nie pierwszy i nie ostatni jestes z tych ktorzy chcieli by cos zrobic dla sp.Skandala od lat to slysze za kazdym razem kiedy goszcze w kraju, ponadto podobno koncesja na grob niedlugo masie skonczyc.Najbardziej w tym wszystkim jest smutne to ze i rodzina ma go w dupie i kazdy tylko gada inc nie robi w tym i jego wielcy fani- co z tej najmlodszej generacji... A najlepiej by chyba bylo zeby ktos powiedzial " bylem na grobie Skandala wygladal strasznie spedzilem caly dzien na porzadkowaniu idoprowadzilem go do ladu"

    OdpowiedzUsuń
  21. Dzieki za tego posta punkoirarerecoding. Z Darkiem sp Skandalem chodziłem do szkoły i mieszkaliśmy na jednej dzielnicy. Dlatego kiedy dowiedziałem się o fakcie stanu jego grobuto bez żadnego problemu zdecydowałem się napisać o tym na Forum. Sam jestem zdecydowany pojechać i coś z tym zrobić. Jak coś jeszcze dodatkowo się da zrobić to napisze. Dzieki i pozdrawiam Wojtek.

    OdpowiedzUsuń