sobota, 23 stycznia 2010

WIATERWII To jest ta kobieta...

Elbląska grupa Wiaterwii .......

zawartość usunięta na prośbe strony Muzyczny Elbląg

*****

Wiaterwii - demo 1988
mediafire



15 komentarzy:

  1. Ten perkusiista na zdjęciu wygląda jak Artur Żmijewski...

    OdpowiedzUsuń
  2. Szaleństwo E.A.P.? Zdaje się, że funkcjonowali też pod nazwą Zachłyśnięci E.A.P. - grali obłąkańcze covery Joy Division, kilka nagrań pojawiło się na jakimś składaku kasetowym, tylko nie potrafię powiedzieć jakim

    OdpowiedzUsuń
  3. ja Szaleństwo E.A.P. to kojarzę tylko ze zdjęcia z Poza Kontrolą 86

    OdpowiedzUsuń
  4. Zachłyśnięci E.A.P. to był chyba tylko parodystyczny zespół, faktycznie grali "Love Will Tear Us Apart" ale brzmiało to żałośnie, lansował to Łobodziński w Trójce kiedyś. Nie wiem natomiast czy to jest to samo co Szaleństwo E.A.P. - bo wygląda na to muzycznie na całkiem innych wykonawców, być może tylko zbieżność nazw.

    OdpowiedzUsuń
  5. wiater.... no tak, kapela kiboli olimpii elbląg, pamiętam z ich koncert z Moraga dany z pomnikiem przyrody w miejskim parku... no.no.. działo się działo

    OdpowiedzUsuń
  6. pamiętam , ze nigdy nie było wiadomo co im odpierdoli ale mieli to cos..

    OdpowiedzUsuń
  7. ale megalomański opis, zupełny brak kontaktu z rzeczywistością. Zespół z okręgowej ligi w owym czasie przyjmując że Dezerter to ekstraklasa. Problemy z rzeczywistością, poczytajcie trochę o Rejestracji, oni mieli dopiero jazdy, hera, pudło te sprawy, dla mnie kompletny idiotyzm

    OdpowiedzUsuń
  8. jakies ligowe podziały....nieznany zespół z małego miasta ale muzycznie bardzo ciekawy , inny nawet dla alternatywnych standartów , zupełnie co innego i o to chodzi

    OdpowiedzUsuń
  9. Piotr, pieknie to ujete: "Tamte czasy, realia byly zupelnie inne, sa sprawy ktorych nie da sie opisac slowami, i tak jest lepiej i ladniej" Czesto zastanawialam sie, czy gdybysmy cofneli czas, to czy bysmy popelnili te same bledy?... i mysle, ze tak, bo to bylo cos co bedziemy wspominac do konca zycia, cos co sie juz nigdy nie powtorzy i cos co nas uksztaltowalo...
    Wiec duza buzka dla smietanki Elblaskiej w latach 1988-1993 i dzieki,
    a Love will tear us apart jest na kasecie Wiarerwii i mi sie podoba,
    Asia od Czarnego

    OdpowiedzUsuń
  10. czerski.art.pl/2010/01/30/laputita/

    OdpowiedzUsuń
  11. Po latach tak samo dobre czego o niektorych <> zespolach powiedziec nie mozna.

    OdpowiedzUsuń
  12. http://www.youtube.com/watch?v=qkd2QXOeLEw - Koncert w Galerii EL 1989

    OdpowiedzUsuń
  13. są pewne grupy z których emanuje jakaś zatruta a jednocześnie przeogromna siła. Twórczość w której czuć jakąś potworną energię. To niewyobrażalny wzlot inwencji i wyobraźni - jakby dotyk Boga - niemożliwy dla przeciętnego człowieka. I tylko chaos i spustoszenie jakie niosą w sobie ich biografie uświadamia że być może to ta druga siła

    OdpowiedzUsuń
  14. napędzała ten organizm. Wydaje mi się że coś takiego może przerazić autora... Tym tłumaczę sobie fakt, że Szkapa zamilkł po nagraniu dema z laputitą. Jest pewna tradycja w muzyce rockowej, artystów którzy zachwiali się nad krawędzią. Zespół z Elbląa jest wedłóg mnie ogniwem w łańcuchu ; THE STOOGES, THE BIRTHDAY PARTY I WIATERWII.... I tylko szkoda że świat już się o tym nie dowie . Iggy i Cave powrócili łagodniejsi ale silniejsi . Może kiedyś powróci i Szkapa.......

    OdpowiedzUsuń